mojemiastolublin blog

Twój nowy blog

Wpisy z tagiem: lublin

Dziś polecać będę miejsca w których jadamy. Całkowicie subiektywnie, ale smacznie :)

a więc:
*sobotni leniwy lunch, ciemne piwo, kawałeczki kurczaka w cieście i arcydobre, klasyczne frytki- w Pubie u Szewca. Dla niefrytkowych robią naprawdę dobre sałatki. a na późniejsza porę- pyszną caipirinhę :)
*niedzielny obiad- o, tu jest wiele możliwości, ostatnio zaplęgliśmy się na żydowską Mandragorę. Nastrojowo. Obsługa jak z bajki. Przepyszne wino. Adekwatna muzyka. No i boskie jedzenie. Polecam zwłaszcza humus, kapuśniak po żydowsku, wątróbkę z cebulką i jabłkami i przepyszną kaczkę. 
*boska kawa i czytelnicze doznania- uwaga absolutnie świeża propozycja! księgarnio-kawiarnia Między Słowami,przy ulicy Rybnej, to dwie biblioteczki pełne książek do kupienia, kolejna z używanymi książkami do czytania (i kupienia), najlepsza czarna kawa w mieście i kompetentna obsługa u której można zamówić pożądaną książkę w milszej atmosferze niż w sklepie internetowym na M :) przy serniczku na przykład :) wnętrze klimatycznej starej kamienicy surowe, wygodne fotele i nastrojowe światło. jednym słowem maniacy czytania uwaga na portfele!
*sobotnie, przedpołudniowe cappucino i najlepszy tort czekoladowy w mieście, a dla zasłodzonych rewelacyjne tosty w kawiarni Trybunalska na Rynku Starego Miasta. Uwaga, mają stoliki na zewnątrz do późnej jesieni i słoneczną stronę rynku, więc cappucino pijemy w słońcu :)
*nastrojowe ciastko w niedzielne popołudnie w kawiarni Akwarela (również Rynek). Przepyszna szarlotka z bezą. Moje dziecko poleca Pavlovą.
*kolacja we dwoje polecamy Cafe Oriental. Ze smakiem urządzone wnętrze, intymna atmosfera, orientalny szef kuchni i właściciel w jednym. Jedzenie autentyczne, pyszne i dużo. Idealnie na randkę.
Jakie to szczęście że czeka na nas jeszcze tyle miejsc do odkrycia :)
lubelskie wariacje


Witam!
Jestem rodowitą lublinianką, która zaliczyła studia w Warszawie, lekkie zachłyśnięcie się stolicą, a teraz wracam
jako córka marnotrawna- nie z przymusu życiowego a z wyboru. I wracam po to aby działać!
Dlatego zapraszam wszystkich zainteresowanych do bloga mojego i mojego miasta.
Będzie tu wszystkiego po trochu- owoce moich wędrówek z aparatem, kultura, moda lubelskich ulic, wydarzenia
najwięcej zacznie się dziać od wakacji- wtedy osiądę w Lublinie na stałe.
to tyle od autora, zapraszam do komentowania, dyskusji, opinii i współtworzenia!

  • RSS